Jak mężczyzna kupuje buty?

Buty męskie, a w zasadzie ich kupno, od zawsze stanowiło dla panów problem. Na ogół mężczyźni nie przepadają za wyprawami do sklepów, a już szczególnie, gdy chodzi o obuwie. Co prawda sytuacja ta zaczyna się zmieniać i coraz więcej klientów chętnie wybiera się na obuwnicze łowy, niemniej stereotyp faceta, który wzdryga się na myśl o sklepie obuwniczym wciąż jest aktualny.

Jak się jednak okazuje sytuacja zupełnie inaczej wygląda, gdy przyjrzymy się jej z punktu widzenia pracownika salonu z butami. Panowie faktycznie nie są największymi entuzjastami kupowania butów, ale gdy przychodzi co do czego są żywo zainteresowani tym, by ich pieniądze zostały odpowiednio wydane.

Buty męskie nie są przeważnie czymś, o czym specjalnie marzą, ale jeśli mają w nie zainwestować, to będą starali się dowiedzieć wszystkiego, co może mieć wpływ na ich decyzję. Dlatego też pracownicy mogą być pewni, iż pojawią się pytania dotyczące zastosowanych materiałów, ewentualnego psucia się buta, czy środków, które są odpowiednie dla danego modelu.

Dociekliwość konsumentów płci męskiej nie zawsze jest mile widziana, ale trzeba przyznać, że jest ona doskonałą motywacją dla pracowników, by dokształcać się w zakresie sprzedawanego asortymentu. Wszelkie braki są w takich sytuacjach szybko wychwytywane, co nie jest korzystne ani dla firmy, ani dla samego pracownika. Buty nie są może najciekawszym zagadnieniem na świecie, ale zakres niezbędnej wiedzy również nie jest na tyle szeroki, by nie móc się go nauczyć.